Wypowiedź ukazała się jako część ankiety “Młode elity” w Miesięczniku Znak (667) 2011. 1. ZMIANA, czyli – co chcieliby Państwo zmienić w polskim życiu publicznym? W najszerszym kontekście środowisko „Christianitas” interesuje poszukiwanie przestrzeni dla odbudowywania cywilizacji i ładu chrześcijańskiego – wedle słów papieża Piusa X z encykliki „Notre charge apostolique” poświęconej obronie aktualności zasad cywilizacji chrześcijańskiej: [...]
Archiwum tagów dla: katolicy w polityce
Żochowska: Notatki z państwa wyznaniowego. Małżeństwa homoseksualistów
W zeszłym tygodniu przyjęto w Danii ustawę rządową o małżeństwach homoseksualnych. Rejestrowane związki homoseksualistów funkcjonują w tym kraju od 1989 roku, a błogosławieństwo par homoseksualistów istnieje w tutejszym kościele luterańskim od 1995 roku. Natomiast od teraz związki te mogą uzyskać nazwę i status małżeństw, także kościelnych, jeżeli zawarte zostaną w duńskim luterańskim kościele narodowym (państwowym). [...]
Rowiński: Nie można przyklepywać problemów Kościoła!
Jarosław Kaczyński nie jest mesjaszem polskiej polityki i tradycji, a ład, źródło i cele państwa liberalnego są inne niż państwa katolickiego: o politycznej, społecznej i duchowej kondycji Kościoła rzymskokatolickiego (nie tylko w Polsce) i wielu innych sprawach z Tomaszem Rowińskim, sekretarzem redakcji kwartalnika “Fronda”, redaktorem pisma “Christianitas” rozmawia Krzysztof Wołodźko. Krzysztof Wołodźko: Raz po raz wokół [...]
Rowiński: Katolicy bez właściwości
Jeśli odrzucamy swój udział w polityce jako konsekwentni katolicy przyznajemy jedynie rację tym, którzy twierdzą, że religia jest naszą prywatną sprawą – pisze Tomasz Rowiński. Szum medialny, który zrobił się jeszcze przed wyborami po tym, gdy jeden z katolickich tygodników odrzucił cykliczny felieton Pawła Milcarka, przedkładając partyjną strategię wyborczą ponad obowiązek przypominania wszystkim politykom o [...]
Rowiński: Prawica woła o wyzwolenie. Refleksje po wyborach.
Trudno powiedzieć, czy to realistyczne, ale podstawowym wyzwaniem katolickich parlamentarzystów powinno być wywarcie trwałego wpływu na hierarchię postulatów swoich partii, ale także na zmianę liderów politycznych. Nie potrzeba wiele wysiłku by zauważyć, że pomimo rozczarowania PO transferów na prawo nie ma.
Milcarek: Sukces Palikota wcale nie musi być porażką Kościoła?
Stajemy zatem przed pytaniem, na ile szkodliwa jest obsesja naszej centroprawicy, żeby nie dopuścić do wytworzenia się czegoś po prawej stronie – obsesja, że kto tu jest poza PiS, ten jest „rozbijaczem”. Sądzę, że czas na większą elastyczność we współpracy politycznej na prawicy.
Rowiński: Polska jako potwór doktora Frankensteina
Tekst ukazał się we Frondzie (60) Mickiewicz Jeden z publicystów, którego refleksja jest mi bliska, słusznie zauważył, że Jarosława Marka Rymkiewicza „jako autora w oczywisty sposób nie do pominięcia”[1] nie można usunąć z dzisiejszych rozważań o Polsce. Podobnie też pisząc o Rymkiewiczu, trudno pominąć polskie sprawy. Trudno o nim pisać tylko jako o literacie, pisarzu, poecie [...]
Milcarek: Mój reset
W ramach dodawania różnych zeszłorocznych remanentów uważam za niezbędne napisanie tutaj jasno czegoś co od dawna i czuję, i respektuję, od 10 Kwietnia: straszną katastrofę smoleńską uznałem za zamknięcie osobistego resentymentu wobec Jarosława Kaczyńskiego.
Milcarek: O potrzebie wspólnego szeptu
„Pewne przysłowie mówi: żeby zwyciężyło zło, wystarczy, żeby dobro nie robiło nic. Musimy oprotestować zło. Tych głośnych nie jest wielu, oni tylko głośno krzyczą. Szeptem moglibyśmy ich zagłuszyć, tylko żebyśmy chcieli szeptać” – tak mówił niedawno na spotkaniu otwartym w Przemyślu ks. Marian Rajchel, egzorcysta tamtejszej archidiecezji. Utrafił w sedno! Słowa o samobójczej bierności dobra [...]
Paweł Milcarek: Mój rok 2010
(…) 3. Jak na wszystkich, zwalił się i na mnie 10 kwietnia. Gdy szedłem przez rynek w Brwinowie, śpiesząc wygłosić wykład o “zagubionej nadprzyrodzoności”, zatrzymał się przy mnie samochód, a jego kierowca powiedział mi przez uchylone okienko o Katastrofie… To dziwne wspomnienie: gdy coś co jest strasznie realne, wydaje się nierealne tylko dlatego, że pruje [...]
Wołodźko o diagnozach politycznych “Christianitas”
Przecież już dziś, zdaniem części polityków i publicystów, związanych choćby ze środowiskiem „Christianitas”, lojalność prawicy wobec (nauki) Kościoła pozostawia wiele do życzenia. I trudno odmówić im racji. Utożsamienie prawicowości z Kościołem rzymskokatolickim dla wielu jest przede wszystkim wygodnym narzędziem politycznym i dopiero wtórnie wiąże się z recepcją jego doktryny.
Milcarek: O potrzebie opinii katolickiej
W mądrym eseju o społeczeństwie chrześcijańskim, pisanym tuż przed wybuchem II wojny światowej, angielski poeta i myśliciel Thomas S. Eliot zauważa, że to, w co wierzą rządzący, jest – ostatecznie, z punktu widzenia całości – mniej ważne niż to, do czego czuliby się zmuszeni dostosować w swej polityce.





